Popularyzacja wiedzy przyrodniczej i budowanie kapitału naukowego wśród młodzieży, poprzez bezpośredni kontakt z naukowcami i udział w zajęciach laboratoryjnych oraz kawiarniach naukowych. Rozwijanie kompetencji, rozbudzanie ciekawości poznawczej, stymulowanie intelektualnego, aksjologicznego i społecznego, inspirowanie do twórczego myślenia i rozwijania własnych pasji.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą porady. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą porady. Pokaż wszystkie posty
środa, 20 listopada 2019
wtorek, 23 maja 2017
Propozycja dla Klubów Młodych Odkrywców: terenowe badania ślimaków winniczków
Pamiętam, jak kiedyś w wakacje, za moich szkolnych czasów, mierzyłem migracje ślimaków winniczków. Każdego spotkanego ołówkiem oznaczałem cyfrą (długopisem nie dało się pisać po muszli), w zeszycie zapisywałem miejsce znalezienia, datę i krótki opis osobnika. Do tego powstawała mapka zarośli, gdzie żyły ślimaki winniczki – obiekt moich dociekliwych analiz. Codziennie przemierzałem zagajnik i szukałem ślimaków. Ciągle znajdowałem nowe a prawie nigdy nie mogłem napotkać poprzednio oznakowanych. Albo ich było dużo więcej niż sobie mogłem wyobrazić, albo ołówek się ścierał ze skorupki. Moje dawne wakacyjne notatki z badania winniczków leżą gdzieś w starym zeszycie. Były fascynującą, wakacyjną przygodą.
Informacji o biologi i ekologii slimakó mozna szukać w książkach. Ale można także samodzielnie prowadzić własne badania. Bo jeśli szybko nie mogę uzyskać gotowych odpowiedzi od innych, to przecież mogę sam poznawać i badać. Odejście od starych ksiąg i konfrontownie wiedzy z rzeczywistością, zapoczątkowało naukę oświeceniową. Sprawdzić, poznać, zweryfikować samemu (szkiełko i oko). Nawet jak w księgach są jakieś odpowiedzi… to przecież nie muszą być dokładne, prawdziwe, właściwe. Nasz rozum też może się przyczynić albo do ugruntowania już istniejącej wiedzy (przez potwierdzenie) albo do poszerzenia wiedzy: przez nowe obserwacje, nowe wnioski i interpretacje.
Ślimaki sąa wdzięcznym obiektem barawczym. Można poznnawac ich biologia jek i ekologię. NIżej kilka linków z róznymi pytaniami, dotyczacymi tajemnic zycia slimaka winniczka. NIe wszytsko jest takie oczywiste, jakby się wydawało.
To co, Młodzi Odkrywcy, będziecie obserwować tajemne życie ślimaków, nie tylko winniczków?
Stanisław Czachorowski
Czytaj także:
Informacji o biologi i ekologii slimakó mozna szukać w książkach. Ale można także samodzielnie prowadzić własne badania. Bo jeśli szybko nie mogę uzyskać gotowych odpowiedzi od innych, to przecież mogę sam poznawać i badać. Odejście od starych ksiąg i konfrontownie wiedzy z rzeczywistością, zapoczątkowało naukę oświeceniową. Sprawdzić, poznać, zweryfikować samemu (szkiełko i oko). Nawet jak w księgach są jakieś odpowiedzi… to przecież nie muszą być dokładne, prawdziwe, właściwe. Nasz rozum też może się przyczynić albo do ugruntowania już istniejącej wiedzy (przez potwierdzenie) albo do poszerzenia wiedzy: przez nowe obserwacje, nowe wnioski i interpretacje.
Ślimaki sąa wdzięcznym obiektem barawczym. Można poznnawac ich biologia jek i ekologię. NIżej kilka linków z róznymi pytaniami, dotyczacymi tajemnic zycia slimaka winniczka. NIe wszytsko jest takie oczywiste, jakby się wydawało.
To co, Młodzi Odkrywcy, będziecie obserwować tajemne życie ślimaków, nie tylko winniczków?
Stanisław Czachorowski
Czytaj także:
- Co jedzą ślimaki winniczki ?
- Jak ślimak winniczek reaguje na post? Daje nogę.
- Ślimak winniczek a zmiany klimatu
- O ślimaku winniczku i poszukiwaniu drugiej połówki
niedziela, 19 lutego 2017
Eksperymenty chemiczne dla dzieci
Wielu rodziców i nauczycieli poszukuje gotowych zestawów doświadczeń chemicznych dla dzieci, tak aby zainteresować swoje pociechy nauką w domu i szkole. Ja też jesienią stanęłam przed wyzwaniem poprowadzenia takich zajęć dla małych dzieci. Eksperymenty chemiczne dla dzieci? To, że byłam absolutnie przerażona nie ulegało wątpliwości. Dotąd pracowałam z młodzieżą i dorosłymi, a tu dostaję dwa komplety 7- 9-latków, mam im zapewnić elementy edukacyjne, ale i maksimum zabawy. W dodatku koledzy i koleżanki prowadzący Wielką Grę o Ster (więcej o grze w poście gościnnym pomysłodawców już niebawem), to prawdziwi szołmeni, a ja z dziećmi nawet nie mam na co dzień kontaktu. Jak swoje zajęcia dopasować do zajęć kolegów? Jak je zaprojektować, aby wilk był syty (spełnić oczekiwania organizatorów i samych dzieci) i owca cała (nie paść na twarz i żeby wszystko skończyło się szczęśliwie)? W dodatku w ramach gry dzieci miały zdobywać kolejne sprawności. Co mam wymyślić, żeby wszystko układało się w zgrabną całość?
W tym artykule opiszę swój pomysł, który może być gotowym scenariuszem dla rodziców i nauczycieli.
Szukamy skarbu
Zaproponowałam, aby dzieci podczas zajęć terenowych odszukały “skarb”. Skarb to skrzyneczka zawierająca dwa szklane naczynia z korkami (po przyprawach). W jednym z naczyń umieściłam wodę, w drugim wodę z ziemią z doniczki (pewnie lepiej byłoby użyć czystego piasku), bo na dworze temperatura -12. Oprócz tego w skrzynce znalazła się czysta kartka – trochę “postarzona” (no bo skarb w końcu leży już jakiś czas w ziemi). Na zajęciach terenowych skarb został odnaleziony i sprowadzony do bazy – sali szkoleniowej “Archipelagu Rozwoju”. Dzieci oczywiście musiały zajrzeć do środka skrzyni – pooglądały ciecze i dziwiły się, że jest list – ale nic na nim nie jest napisane.
(Całość na blogu Nauczona: https://nauczona.pl/eksperymenty-chemiczne-dla-dzieci/)
Danuta Kitowska
Subskrybuj:
Posty (Atom)




